Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 3282 |
| Dodano: | 14-09-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Słonik, Wiewiórka i Małpka znaleźli milion dolarów.
- I co z nimi zrobimy? - pyta Słonik.
- Kupmy za całą kaskę bananów - mówi Małpka.
- A po ch*j nam one? - pyta Słonik.
- No to kupmy za wszystko orzechów - proponuje Wiewiórka.
- A po ch*j nam one? - znowu pyta Słonik.
- To może sam coś, ku*wa zaproponujesz! - krzyczy Wiewiórka.
- Kupmy za całą kasę baloników - mówi Słonik. - Napompujemy je i wypuścimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Małpka.
- A po ch*j nam one...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4588 |
| Dodano: | 01-09-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Pan Prezydent RP wymknął się ochronie i niezauważony opuścił posiadłość na Helu. Złapał stopa i późnym popołudniem wylądował we Władysławowie. Pochodził trochę po plaży, wydał 19,50 na pamiątki w straganach na deptaku aż zrobił się głodny. Ale zobaczył, że nie ma już kasy. Szybko pomaszerował na pocztę wymachując książeczką oszczędnościową PKO na której miał zadołowane całe 400 zł. Na poczcie okazało się jednak, że nie wziął ze sobą dowodu osobistego i panienka nie chciała mu wypłacić pieniędzy. Trochę zły powiedział:
- Przecież ja jestem Lech Kaczyński. Prezydent RP.
- Każdy może tak powiedzieć - odparła panienka z okienka
- No ale jak mam pani udowodnić, że ja to ja - nie dawał za wygraną Lechu
- Hmm - pomyślała panienka - Wie pan, kiedyś był tu Krzysztof Krawczyk i też nie miał dowodu ale zaśpiewał "parostatek" i wypłaciliśmy mu pieniądze. Innym razem Adam Małysz pokazywał jak się ląduje telemarkiem i też uwierzyliśmy mu. Może i Pan jakoś nam udowodni, że jest Pan Prezydentem.
- No nie wiem - odpowiedział zły jak diabli Kaczyński - Przychodzą mi do głowy same jakieś pojebane pomysły...
- Oczywiście Panie Prezydencie - przerwała mu panienka - W jakich nominałach mam wypłacić Panu pieniądze?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4848 |
| Dodano: | 10-08-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Bardzo bogaty prawnik jest zaproszony na bankiet przez Czerwony Krzyż.
Człowiek z Czerwonego Krzyża robi wyrzuty, że prawnik zarobił ponad milion w
ostatnim roku, a nie ofiarował nawet grosza na cel społeczny.
- Przede wszystkim - mówi prawnik - moja matka jest chora i umierająca w
szpitalu, a nie pokrywa tego ubezpieczenie. Po drugie, mam 5 dzieci z trzech
małżeństw. Po trzecie, mąż mojej siostry nagle zmarł i ona nie ma na
jedzenie dla swoich 4 dzieci...
- Bardzo mi przykro - powiedział facet z Czerwonego Krzyża - Głupio mi, że
prosiłem pana o pieniądze.
Prawnik na to:
- Taa, nie daję im żadnej kasy, więc dlaczego miałbym wam dawać?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4678 |
| Dodano: | 11-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Przychodzi babcia do księdza
- Czy ksiądz może mi ochrzcić kota - on jest taki mądry, posłuszny.
- Hmmm ochrzcić kota babo - Co ty? Na głowę ci padło?
- Dam za to 35,000 dolarów
Myśli ksiądz - dobra, ale sumienie go gryzło, poszedł do biskupa
- Ochrzciłem kota - mówi
- Co ty baranie zrobiłeś? - mówi biskup
- Ale baba dała za to 35,000 dol.
- Aaaa to w takim razie proszę przygotować kota do bierzmowania...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4578 |
| Dodano: | 07-03-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Farmer i jego córka wracają z miasta. Po sprzedaniu całorocznych zbiorów wiozą sporo gotówki i worek mąki.
Wtem napada ich zły zbój i okrada z czego się tylko da. Kilka chwil później farmer zaczyna biadolić:
- Rany, jesteśmy zrujnowani, trzydzieści tysięcy złotych przepadło i mąki na chleb nie ma...
- Tata, nie marudź, z kasy zrobiłam sporą rolkę, i schowałam... tata zgadnie. gdzie?
- Dobre dziecko z ciebie. Szkoda że mamy z nami nie było, może mąkę byśmy uratowali...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4133 |
| Dodano: | 18-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Wraca Zenek do domu a tam żona naga, ogólnie zmierzwiona, rozwalona na wyrku chrapie.
- Co jest do ********, co tu się, ku***a, działo?? - grzmi Zenek
Zenkowa gramoli się z trudem, siada na krześle i znużonym głosem zaczyna opowieść
- Zeniu, Zeniu... otóż włamanie mieliśmy...
- ?!
- Wpadł taki oprych w kominiarce...
- No i??!!
- Kazał oddać wszystkie pieniądze...
- Iii????
- I powiedział, że albo oddam pieniądze albo mnie tak urządzi, że będę wyła o litość!
Zenek podszedł do komody, wysunął szufladę, wywalił bieliznę... Pusto.
Zmarszczył brew i obrzucił spojrzeniem wymiętą połowicę.
- No dobra, ale... skoro cię wykorzystał, to gdzie są pieniądze?!
Żona westchnęła ciężko
- Kurde, zapracował sobie, skubaniec...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5195 |
| Dodano: | 17-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Johny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johny odpowiedział:
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść!
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział:
- Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
- Ten sukinsyn użył monet!!!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 1859 |
| Dodano: | 16-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
- Co to takiego "biznes"?
- Sposób na przejęcie cudzej kasy bez użycia przemocy.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4227 |
| Dodano: | 15-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Sally i Andy w swą pięćdziesiątą rocznicę ślubu poszli odwiedzić swoją starą
szkołę. Później, kiedy z niej wychodzili, z przejeżdżającej akurat
furgonetki bankowej wypadł worek z pieniędzmi. Nie myśląc wiele
wzięli kasę do domu. Tam Andy zaproponował, by zadzwonić na policję i
zwrócić znalezisko, a Sally obstawała przy tym, aby pieniądze zatrzymać. Na
drugi dzień do drzwi zapukali policjanci.
- Dzień dobry, czy nie widzieli państwo przypadkiem worka z nadrukiem banku,
który, być może, leżał gdzieś na poboczu lub trawniku?
- Nie, niczego nie widzieliśmy panie oficerze - odrzekła Sally, lecz Andy
już wyrwał się do przodu i przytaknął skwapliwie, że owszem wiedzieli i...
- Nie, nie! - zawołała zaraz Sally. - Niech go pan nie słucha, on ma
demencję starczą, Alzheimera, wiele rzeczy mu się wydaje, nie ma kontaktu z
rzeczywistością...
Ale policjant zdążył się już zainteresować. Gestem dłoni uciszył kobietę i
poprosił Andy'ego by opowiedział od początku. Staruszek wziął głęboki wdech
i zaczął:
- To było tak. Kiedy wczoraj Sally i ja wracaliśmy ze szkoły...
- Dobra, John! - zawołał policjant do swego kolegi - Nic tu po nas. Zwijamy
się...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4276 |
| Dodano: | 12-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Młody żołnierz pisze do swojej żony:
„...i poślij mi 300 zł na piwo, papierosy itd”
Żona odpowiada:
„Posyłam Ci 100 zł na piwo i papierosy. Jak przyjedziesz na przepustkę do domu, będziesz miał „itd” za darmo.”
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5772 |
| Dodano: | 01-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
Ksiądz: Te grubsze, babciu, papierowe..
Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł‚ Maybachem...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6602 |
| Dodano: | 16-12-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Johnny miał ochotę na barabara z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest
związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu
pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział:
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim
zdążysz je podnieść.
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim
chłopakiem.Zadzwoniła do niego i powiedziała mu o co chodzi. Jej chłopak
odpowiedział: -Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie
zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak
ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał
co się stało.
- Ten burak użył monet!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6112 |
| Dodano: | 25-11-2008 |
| Dodał: | KoMaR |
Przed knajpę zajechał *****..... wóz sportowy, a zniego wyszedł szałowo
ubrany extracki facet.Podszedł do niego żebrak - brudny, śmierdzący i prosi o kasę.
- daj trochę forsy bo umrę z głodu i moje dzieci. Po chwili zastanowienia facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100$,i podaje...., ale cofa rękę i mówi:
- Na pewno przepijesz
- ee! ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat
Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i mówi:
- napewno przepalisz?
- e.. ja nigdy nie paliłem papierosów!
Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
- to stracisz na dziwki
- w życiu!, nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci!
Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi:
- wsiadaj
- Ja?? Przecież jestem brudny, śmierdzący pobrudzę w środku
- Wsiadaj! Pojedziemy do mojej żony.... Chcę jej pokazać jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4421 |
| Dodano: | 20-09-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
– Słyszałem, żeś zarobił w Anglii sporo kasy?
– Ponad 50 tysięcy funtów!
– Jak to możliwe?
– Grałem w pokera z Anglikami i miałem trójkę asów. Więc daję 100 funciaków na wejście, a facet z naprzeciwka mówi: „wchodzę”, podbijam o sto, on też podbił i tak kilka razy, aż mówię: „pokaż”, a on mi na to, nie pokazując kart, że tu są sami dżentelmeni i sobie wierzą... Człowieku, jak mi nagle karta zaczęła iść!...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6339 |
| Dodano: | 11-07-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Matka spotyka się z córką, która dwa miesiące wcześniej wyszła za mąż za milionera.
- Czemu jesteś taka smutna? Źle wam się układa? Mąż o ciebie nie dba?
- Ależ dba. Kupuje mi tyle wspaniałych rzeczy, samochód, futra, biżuterię, najlepsze kosmetyki, do tego podróżujemy po całym świecie, mamy piękny dom...
- No to może w tych sprawach się wam nie układa?
- No tak, bo widzisz, mama, on chce tylko od tyłu.
- To takie straszne, jeśli w zamian daje ci tyle pięknych rzeczy?
- Tak, bo przed ślubem to miałam dziurkę w pupce jak 20 groszy, a teraz to mam jak 5 zł.
- Oj córcia, on ci kupuje wszystko co chcesz, a ty masz do niego żal o te 4,80?